W kupie siła!

Wspomnienie z lata. Wycinka wybujałych bzów, dzikich róż i wszelkiego niepotrzebnego zielsko-drzewska. Potem wynoszenie wyniku końcowego na ogólny kompostownik. Jakieś 500 m. Praca wre, nawet najmniejsi (choć najbardziej szczekliwi) pracują.