Skutki dobrobytu

Gdy ostatnio przyszłam na działeczkę, zastałam (już po raz 3) chodnik zasłany psującymi się czereśniami, których ani ja ani szpaki nie daliśmy rady zebrać (ja – bo nie mam tak wysokiej drabiny, a szpaki to chyba z przejedzenia, choć są różne teorie).

Za to tym razem zaskoczyło mnie życie jakie toczyło się wokół tych przejrzałych owoców. Motyl wsuwa trąbkę w szczelinę pękniętego owocu:

Wszędzie było mnóstwo motyli i oczywiście zielono połyskujących wielkich much. Rusałka admirał:

No i zaczęło się kolejne sprzątanie, udało mi się zebrać sporo byłych-owoców:

Nie bronię owadom jedzonka, ale może niech się na kompostowniku żywią. Tymczasem motyle mają też inne źródła wyżywienia, np. budleję dawida – tutaj 2x rusałka pawik:

Budleja w zestawie ze słoneczniczkami:

🙂