Pieris japoński

No tak, pojawienie się Pana Pierisa ‚Forest Flame’ na działeczce to znów jedna z tych historii, że ot jedziesz do marketu po półkę, a wracasz z rośliną. Bo promocja, bo fajny, bo Ty chcesz i Ty musisz. Tak więc jest pieris japoński. Jakoś tak mi w sklepie przypominał niedawno posadzoną skimię japońską i stwierdziłam, że będzie do towarzystwa. Faktycznie rośliny te mają podobne potrzeby. Pieris lubi stanowiska półcieniste o odczynie lekko kwaśnym. Można zastosować dla niego ziemię dla różaneczników. Podobnie jak one i jak skimia japońska jest rośliną zimozieloną. Nie znosi suszy i trzeba uważać zimą by nie padł ofiarą suszy fizjologicznej podczas cieplejszych i suchych dni. Lubi ściółkowanie korą.

Młode liście pierisa „Forest Flame’ charakteryzują się czerwoną barwą, z czasem brunatnieją. Piers kwitnie wiosną – moja odmiana ma kwiaty białe.

Zimą może przemarzać, szczególnie nie lubi zimnych wiatrów, dlatego powinien rosnąć w osłoniętym miejscu. Na zimę warto okryć go włókniną.

Źródła:
wymarzonyogrod.pl
wymarzonyogrod.pl
zielonyogrodek.pl