Pani hortensja ogrodowa…

Hortensja ogrodowa (Hydrangea macrophylla) również zagościła na mojej działeczce, obok hortensji bukietowej. Kupiłam ją jeszcze niewiele wiedząc o hortensjach wogóle, czyli mniej więcej zaraz po zakupie działki. Potem dowiedziałam się że są różne gatunki i moja pierwsza hortensja to roślina mało mrozoodporna, więc czeka mnie niemały niepokój o jej losy zimą. W odróżnieniu od hortensji bukietowej jej ogrodowa siostra wytwarza pączki kwiatowe na zeszłorocznych pędach już pod koniec poprzedzającego sezonu. Jeśli zetniemy te pędy lub pączki te przemarzną zimą, możemy się pożegnać w przyszłym roku z kwitnącą hortensją. Późną jesienią hortensja zrzuci liście i wtedy należy zadbać o jej zabezpieczenie przed zimą. U podstawy usypujemy kopczyk np. z kory a całą roślinę owijamy agrowłókniną. Wiosną trzeba być ostrożnym z odwijaniem włókniny, aby nie narazić delikatnych pączków na wiosenne przymrozki. Hortensje lubią stanowiska słoneczne i półcieniste. Słońce wpływa pozytywnie na jakość kwitnienia, natomiast w półcieniu roślina nieco lepiej się rozwija. Łacińska nazwa pochodzi od słowa hydrangeam, oznaczającego pojemnik na wodę – hortensja w rzeczywistości wymaga wilgotnego podłoża, źle znosi już małe niedobory wody, co u mnie objawiało się żółknięciem liści.

Moja hortensja odmiany ‚Ayesha’ w tym roku zakwitła. Ta odmiana ma nieco inne kwiatki niż większość hortensji, u których w kwiatostanie występują dwa rodzaje kwiatów – niepozorne płodne i otaczające je płonne, stanowiące główną ozdobę rośliny czyli kolorowe płatki. „Ayesha” ma kwiatuszki małe a ich płatki maja łyżeczkowaty kształt – kwiatostany przypominają kwiaty bzu. Początkowo myślałam, że jest z nią coś nie tak, ale okazuje się że ta odmiana tak ma. A tak wyglądają pączki na przyszły rok:

A tak odmiana ta prezentowała się od wiosny:

25 czerwiec:

17 lipca:

8 sierpnia:

10 sierpnia:

A tak cóż, wygląda teraz (początek października):

21 luty: hortensja zaczyna myśleć o rozwinięciu pączków? Może za ciepło jej w agrowłókninowej sukience?

O mojej drugiej hortensji napiszę w kolejnej części. Są tak różne, że chciałabym ich wątek prowadzić osobno.

A tu ciekawe źródła, które warto poczytać:

zielonyogrodek.pl
swiatkwiatow.pl
odmiana ‚ayesha’ – futuregardens.pl