Pan orzech

No to news tygodnia. Początkowo wydawało się, że orzechów nie będzie za dużo, ale wczoraj i dziś zebrałam co najmniej 30 i są zdrowe i smaczne! Może nie jest to szczyt płodności takiego drzewa, ale każdy orzeszek cieszy!

Przy okazji kilka ciekawostek o tym drzewie. Orzech włoski (Juglans regia) jest rośliną niezbyt towarzyską, bo może ograniczać rozwój innych roślin. Fachowo to zjawisko nazywa się allelopatią – czyli ujemnym, szkodliwym oddziaływaniem substancji wydzielanych przez rośliny lub grzyby lub substancji, które pochodzą z ich rozkładu. Oczywiście może występować również allelopatia dodatnia, z której korzystają ogrodnicy dobierając gatunki chętnie i lepiej rosnące obok siebie. Liście, korzenie i łupiny orzecha zawierają juglon, związek szkodliwie działający na inne organizmy, szczególnie szkodliwe są orzechy włoskie sadzone na podkładce z orzecha czarnego – juglon jest wydzielany przez korzenie do gleby. Od nazwy tej substancji wywodzi się nazwa całej rodziny orzechowatych (Juglandaceae) i idąc dalej nazwa rodzajowa (Juglans). Po opadnięciu liści, juglon ulega polimeryzacji pod wpływem światła i powietrza i nie jest już szkodliwy. Niemniej liście orzecha zawierają również inne substancje allelopatyczne więc się ich nie kompostuje.

To tyle teorii. W praktyce – pod moim orzechem nie udało mi się nic zasadzić. Barwinek właściwie nie rósł (2 miesiące), a później posadzona tawułka też nie wyglądała dobrze po kilku dniach (być może za krótko prowadziłam obserwacje, ale postanowiłam ją ratować i ją przesadziłam).

orzech włoski i barwinek
Tak wyglądał barwinek po posadzeniu i 2 miesiące później

Z drugiej strony moja koleżanka z powodzeniem hoduje pod orzechem cieniolubne gatunki. Czytając internetową prasę forumową natknęłam się na skrajne przypadki. Także być może niektóre orzechy są bardziej towarzyskie niż inne. Widać orzech też człowiek.

Orzech włoski przycina się głównie gdy jest młody, aby uformować odpowiednio koronę. Starsze orzechy źle znoszą cięcie, szczególnie w przypadku gałęzi o średnicy większej niż 5 cm. Rany na takich gałęziach goją się ciężko. Ponadto orzecha nie powinno się przycinać wiosną, gdyż wtedy z obciętych gałęzi wypływa sporo soku co ułatwia infekcje grzybicze i nie pozwala zabezpieczyć rany. Wg jednych źródeł najlepiej przycinać na przedwiośniu (luty-marzec) gdy soki jeszcze nie ruszyły, ewentualnie w sierpniu, tyle, że wtedy trzeba się liczyć ze stratą owoców. Inne źródła podają, że lepiej ciąć na przełomie maja i czerwca. Dla orzecha niebezpieczne są wiosenne przymrozki, mogą powodować zamieranie kwiatów.

Źródła:
wikipedia
naukowa rozprawka o juglonie – laboratoria.net
poradnikogrodniczy.pl

Teraz wygląda tak… Tylko chwaściory go lubią

 

A tak nad głową