Okrywanie roślin na zimę

Przyszły pierwsze przymrozki, więc przyszedł również czas na okrywanie niektórych roślin. Na zimę okrywa się gatunki wrażliwe na mróz, młode osobniki, szczególnie te posadzone jesienią, rośliny które przed zimą tworzą zalążki przyszłorocznych pędów (które potem np. kwitną – patrz hortensja ogrodowa). Rośliny zimozielone chroni się przed mroźnym wiatrem za pomocą parawaników. Kępy traw można związać w snopki, by ochronić wnętrze kępy. Rośliny iglaste, można związywać, by ochronić je przed zalegającym na gałęziach śniegiem (który może zniekształcić ich pokrój) lub regulanie strzepywać śnieg. Niektóre rośliny kopczykuje się (usypuje kopczyk z ziemi, liści lub kory).

U mnie w tym roku króluje agrowłóknina biała i kora. Dlaczego biała? Chroni osłoniętą roślinę przed przegrzewaniem się, co jest szczególnie ważne wiosną, gdy przychodzi ocieplenie, co mogłoby przyspieszyć początek wegetacji, narażając delikatne młode struktury rośliny na wiosenne przymrozki.

Perukowiec, młodziutki, okrycie od stóp do głów:

Hortensja ogrodowa:

i druga panienka, ale chochoł wyszedł!

Pieris i skimia dostały parawaniki:

Rozplenica związana w snopek, fajna fryzurka:

Milin z Ameryki w białym wdzianku w ciepłym kopczyku z kory:

i jeszcze zielona budleja dawida ze stópkami w kopczyku:

Śpijcie dobrze kochane chłopaczki. W was cała nadzieja, do zobaczenia za pięć miesięcy 😛

Źródła:
Więcej fajnych informacji: mkrzewy.pl
seksmisja