Jesienna brzydota?

Hym, parę dni temu napisałam tak:

Ogród jest piękny wiosną, piękny latem, natomiast jesień i zima wydają się mieć mały potencjał… chociaż przecież ogród może być piękny przez cały rok! Jesienią za sprawą przebarwiających się liści drzew czy krzewów, dzięki kolorowym owocom, a nawet kwiatom późno kwitnących odmian. Zimą np. dzięki ciekawym kompozycjom roślin zimozielonych (u mnie już są: pieris japoński i skimia japońska) lub traw ozdobnych (np. rozplenica japońska).

Hmmm… Dla początkującego działkowca (czyt. dla mnie) jesień i zima jakby nie istnieją. Jest wiosna i lato, wszystko kwitnie i jest zielono i kolorowo. Gdy kupuje się rośliny to ich potencjał zimowy czy jesienny, ze zwykłej niewiedzy kompletnie nie jest brany pod uwagę! Gdy się kupuje roślinę to się głównie patrzy na to kiedy kwitnie i jak. No i gdzie ma rosnąć. A jesień… Wiosną to odległy czas. Że o zimie nie wspomnę.

I dalsza część mojego wywodu to jak to obecnie na mojej działce szaro-buro, smutno, pusto i wogóle jesiennie wstrętnie i brzydko. I jeszcze coś tam o tym, że działeczka nie cieszy już oka.

Ale, ale: stop. Dziś był dzień wietrzny i zimny jak na prawie połowę listopada przystało. Po niebie galopowały chmurzyska, co jakiś czas odsłaniając słonko, którego światło o tej porze roku świeci już z ukosa. Piękna pogoda na zdjęcia. To poszłam. Nawet już nie harować tam, tylko zobaczyć. I zobaczyłam. To co miałam przed oczami wyobraźni (tudzież dotychczasowych wrażeń) ujrzałam w innym, listopadowym świetle. I gdy się przyjrzeć szczegółom, działeczka wcale nie przestała dostarczać pozytywnych estetycznie wrażeń. Szczególnie jak się posiada takie magiczne szkiełko i przez nie ogląda jesienny świat:

Kwiaty hortensji bukietowej
Kwiatostany rozplenicy japońskiej

Albo tu:

Ciekawie, jesiennie wybrawione liście perukowca podolskiego

 

Nieśmiertelne kwaty hortensji ogrodowej

Jest pięknie!

Żeby nie było, że tylko świat przez różowe szkiełko oglądam, to tak wygląda rzeczywistość i postanowiłam jako początkujący ogrodnik cieszyć się z tego co jest:

Zakończę optymistycznie:

Jak sobie pomyślę jaki potencjał drzemie w tych wszystkich korzeniach, bulwach, cebulach, karpach, pączkach, i pewnie niejeden bardziej doświadczony ogrodnik wie czym jeszcze, to aż mi się ciepło na sercu robi i z jeszcze większym utęsknieniem czekam na ich przebudzenie i wiosenny wybuch życia!

Kropka. A nawet dwie

..