Budleja Dawida

Panienka Budleja Dawida (Buddleja davidii) przyjechała do mnie w czerwcu razem panem milinem. Przyjechali z moją Sis Asiunią, Marysią i Karolkiem jako prezenty na działeczkę. Dzięki Sis! Budleja w niektórych językach nazywana jest motylim krzewem, ze względu na silny zapach kwiatów przyciągający do ogrodu motyle. Roślina lubi stanowiska ciepłe i osłonięte, nie lubi suszy, dlatego trzeba pilnować, by jej podłoże było stale wilgotne. Długo zastanawiałam się nad wyborem stanowiska dla tej panienki i no i padło na mój tajemniczy ogród. Budleja znalazła miejsce koło słoneczniczków, które zapewniają jej zacisze, ale zarazem miejsce to jest wyeksponowane na słonko. Przy sadzeniu mojego krzaczka wykopałam niewielki dołek i uzupełniłam go ziemią ogrodową zakupioną w sklepie (na działce jest ciężka, gliniasta gleba), posadziłam budleję, zaściółkowałam korą i pozostało tylko czekać czy się przyjmie. Nie było jednak najlepiej, już po krótkim czasie listki zaczęły żółknąć. Nie kwitła obficie. Jakiś miesiąc później wykopałam roślinę, poszerzyłam znacznie dołek, dosypałam ziemi i to był klucz do sukcesu. Od tego czasu budleja zazieleniła się i zaczęła ładnie kwitnąć. Wymagająca bestia.

Drobne kwiatuszki budlei z pomarańczowym oczkiem zebrane są w długie kwiatostany, u mnie purpurowe, choć u innych odmian mogą być też białe, fioletowe, niebieskie. Kwiaty pojawiają się na tegorocznych pędach, dlatego tak ważne dla obfitego kwitnienia jest coroczne przycinanie krzewu. Wykonuje się je wczesną wiosną – pędy przycina się na wysokości ok. 20 cm nad ziemią. Budleja jest krzewem szybko rosnącym, więc w ciągu sezonu powinna osiągnąć ok. 1 – 1,5 m (się zobaczy!). Nie jest w pełni mrozoodporna, na zimę należy ją kopczykować, np. korą.

Źródła:

wymarzonyogrod.pl
zielonyogrodek.pl
rosliny.urzadzamy.pl